Dwie osobowości, jedno ciało.

W pewnym stopniu wielobiegunowość to coś normalnego. Każdy ma jakiś wachlarz emocji i zachowań uwarunkowanych charakterem, temperamentem jak i doświadczeniem.  Ja mam ich kilka, ale dwa skrajne są najbardziej dominujące. To tak jakbym miała dwie opcje, szczęścia i smutku. Jestem introwertykiem bądź ekstrawertykiem w zależności od dnia, momentu, otoczenia. Jednego dnia budzę się pełna energii, zadowolona ze swojego życia, a innego wręcz przeciwnie.

Zakładam, że nie jest łatwo wytrzymać z osobą tak zmienną jak ja. Sama czasami mam siebie dosyć, ale wraz z upływającym czasem staram się nad sobą pracować i panować. Najważniejsze jest to aby w momentach najtrudniejszych powstrzymać się przed ranieniem osób nam bliskich. Kiedyś nie potrafiłam się zamknąć i przemilczeć wielu spraw. Na szczęście trafiłam na ludzi, którzy potrafili mnie utemperować i zmienić mój depresyjny tok rozumowania. Jestem zdania, że jeżeli zapanujemy nad własną energią to coraz mniej złego będzie się nam przydarzało.

Może brzmieć to jak mrzonka, ale karma jest zołzą 🙂

Dlatego też starajmy się odnaleźć siebie wśród tych wielu sprzeczności nie krzywdząc przy tym nikogo. Nie o to w życiu chodzi żeby we wszystkim być egoistą. Prawdą jest to, że trzeba stawiać na siebie i własne szczęście, ale nie w stu procentach.

Szczęśliwe życie to takie, które dzielimy z szczęśliwymi osobami nam bliskimi.

 

a tutaj trochę mojej melancholijnej natury 🙂

Reklamy

2 myśli w temacie “Dwie osobowości, jedno ciało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s