Na przekór przekorze.

Życie bywa przewrotne. Co tu dużo mówić, chyba każdy w swoim życiu miał taki moment, gdy myślał, że coś się skończyło, a wraca do niego za rok, dwa, pięć. Świat to ciągłe przecinanie się szlaków, poznawanie i powroty ludzi, odkrywanie miejsc zarówno pierwszy jak i n-ty raz. Nic nie jest stałe i chyba dlatego jest tak ciekawie.

Weźmy na przykład problemy. Świat nam się wali, nie możemy się pozbierać i myślimy, że to już koniec. Za rok, może dwa okazuje się, że o problemie nie pamiętamy i o ironio uważamy go za irracjonalny. Czasami do rangi wielkich wzrastają rzeczy błahe.

Podobnie jest z ludźmi, każdy etap naszego życia cechuje się obecnością konkretnych osób. Często jest tak, że ktoś znika z naszego życia, chwilowo czy na stałe, ale znika i musimy nauczyć się z tym żyć. Taki już nasz los,  strata towarzyszy nam od zawsze.

Generalnie chodzi o to żeby nie zadzierać za bardzo nosa, bo:

po 1. czy chcemy czy nie świat biegnie dalej i jeszcze wiele się przydarzy,

po 2. jak będziemy robić wszystko na przekór to albo los albo ktoś bardziej „cielesny” kopnie nas w dupę,

po 3. człowiek otwarty na zmiany to człowiek gotowy, a życie od nas tej gotowości wymaga;

Dlatego też bądźmy gotowi na jutro, zaangażowani dzisiaj i pogodzeni z dniem wczorajszym. Jeżeli coś jest dla nas ważne to wróci, w odpowiednim dla siebie momencie. Z pokorą oczekujmy tego na co czekamy, ale nie zapominajmy o działaniu. Nawet największe emocje upadają przy biernym podejściu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s