Za górami, za lasami..

Nie wiem jak innych, ale mnie święta nastrajają w dziwny sposób. Uwielbiam magię ozdób i świątecznych filmów, jednak w tym czasie czuje się zawsze gorzej. Przytłacza mnie to czego mi brakuje, brak osób które były dla mnie ważne. I tak sobie siedzę na tej emocjonalnej karuzeli obrywając co chwilę jemiołą po czole.

Jeżeli jest możliwy fakt, że serce mi pęka za każdym razem kiedy wraca do mnie przeszłość, to niedługo nie będę w stanie pozbierać tych okruchów. Wiem, że nie można się nad sobą użalać i tego nie robię, ale mętlik w mojej głowie jak mgła przysłania mi rzeczywistość.

Czy prawdą jest, że jeżeli coś jest Ci pisane to się wydarzy? Prędzej czy później otrzymasz to na co czekasz najbardziej? A jeżeli okoliczności nie są odpowiednie i nigdy nie będą?

A co jeśli oczy, które się Tobie intensywnie przypatrują nie oznaczają nic więcej niż powracającego od czasu do czasu sentymentu?

Za dużo pytań, za mało odpowiedzi. Pewne jest tylko to, że gdy ktoś czego chcę to to robi.

Czyli nie chce?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s