Nowy rok, stara ja.

Nie lubię sylwestra. To taki przerost formy nad treścią. Musisz się ładnie ubrać, ładnie uśmiechać i cieszyć się tym zwykłym dniem jakby faktycznie miał coś zmienić. Cieszy mnie jedynie fakt, że mam kolejną okazję spędzić czas ze znajomymi. Nie żebym spędzała z nimi czas tydzień temu, dwa, dziesięć. No, ale zebrałam fajną grupkę fajnych ludzi i nie zamierzam na to narzekać :).

Przełom roku zawsze wpływa na nas motywująco, chcemy zmieniać swoje ciało, swoje życie, stawiamy sobie nowe cele. Wydaje mi się, że każda okazja jest dobra do ruszenia dupska i wzięcia się w garść, nawet taka oklepana jak nowy rok.

Ja mam kilka małych pomysłów i z całych sił spróbuję je zrealizować. Trzymajcie kciuki 🙂

  1. Ukończyć półmaraton w marcu, nawet na ostatnim miejscu.
  2. Więcej pisać, bo to sprawia, że mam mniejszy burdel w głowie.
  3. Zapisać się na Pole Dance, bo moje próby chwilowo kończą się tylko obiciami.
  4. Polecieć na super wakacje. Ćwierćwiecze to całkiem fajna okazja 🙂

I najważniejsze, być szczęśliwą, bo to wyznacznik dobrego życia. Czas zapomnieć o tym co nas spotkało i ruszyć z kopyta do przodu. Problemy były, są i będą, a tylko od nas zależy jakimi dużymi je sobie uczynimy.

Niech moc będzie z Wami! 🙂

Reklamy

2 myśli w temacie “Nowy rok, stara ja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s