Spokój, sposób na życie.

Wyznaję jedną prostą zasadę, cokolwiek robisz niech towarzyszy Ci spokój. Nie mam na myśli zastoju, braku rozwoju, nudy. Chodzi mi o spokój w głowie i w sercu, brak wielkich problemów i jeszcze większych dramatów. Kiedyś będąc na spacerze ze znajomym powiedziałam mu, że to liczy się dla mnie najbardziej, a on zwyczajnie mnie wyśmiał. Niektórzy stres traktują jako mobilizację, ja  niestety mam odwrotnie.

Zmieniłam pracę, właściwie stanowisko, naprawiłam niektóre relacje, kilka skończyłam, wszystko zmierza w dobrą stronę. Wzięłam się za siebie, poukładałam sobie w głowie. Coraz rzadziej pozwalam sobie na wyolbrzymianie tych gorszych aspektów życia. Wychodzę z założenia, że wszystko zależy od nas i jeżeli wystarczająco mocno się staramy to nawet największe marzenia się spełnią.

Dlatego bądźcie silni i zmotywowani. Mając obrany cel nawet największe płotki nie przeszkodzą nam do niego dobiec. Bo jak nie my to kto 🙂

Takim to optymistycznym akcentem życzę Wam udanego weekendu 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s