Zazdrość nie jedno ma imię.

Jestem święcie przekonana, że życie każdego z nas to wypadkowa wszystkich naszych decyzji. Tylko i wyłącznie my kreujemy własną rzeczywistość i nie powinniśmy obwiniać nikogo za nasze niepowodzenia. Przyciągamy energię, złą bądź dobrą, w zależności od nastawienia.

Nie ukrywam, mam dużo szczęścia w życiu. Spełniam na bieżąco swoje marzenia, te odnośnie podróży (tylko 2 miesiące ❤ ) jak i tych bardziej przyziemnych rzeczy. Niestety nie wychodzi mi spełnienie najważniejszego co czasami prowadzi do frustracji. Tak już jest, że każdy z nas ma coś czego brakuje innej osobie. I tutaj zaczynają się schody.

Zazdrość to nieodłączny element naszego jestestwa. Najważniejsze żeby przekuć ją w dobre emocje i mobilizację do działania. Wychodzę z założenia, że jak czegoś bardzo chcemy to przy odpowiednich staraniach damy radę to osiągnąć. Bez względu czy mówimy o wycieczce po Stanach, skończeniu wymarzonej szkoły, wejściu na Mount Everest.

Dlatego też traktujmy czyjeś szczęście jako motywację do odnalezienia własnego. I przede wszystkim pamiętajmy, że często jest tak, że to czego komuś zazdrościmy nie jest takie na jakie wygląda. Lepiej zająć się realizacją marzeń niż porównywaniem się z innymi.

x

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s