Tydzień pod znakiem Big Bena.

Londyn mogę śmiało nazwać Brytyjskim Nowym Jorkiem. Może dlatego tak mi się tam podobało. Spędziłam w Londynie tydzień i w większości przeszłam go pieszo (niezmiennie mój ulubiony sposób zwiedzania). Jak na UK miałyśmy wielkie szczęście, bo nie padało prawie wcale, a wiosenne okoliczności sprzyjały zdjęciom.

 

Tym razem opowiem mój tydzień głównie zdjęciami.

DSC_4169

DSC_4180

Jako typowy turysta musiałam sobie strzelić z jednym z większych symboli Londynu, budką telefoniczną 😀

DSC_4192

Plusem w szukaniu metra jest jego nazwa, co znacznie ułatwia sytuację. W Stanach gdy szukałam Subway’a kierowali mnie do baru o tej samej nazwie, złośliwi Nowojorczycy.

DSC_4222
Sfinks i mistrz drugiego planu. London Eye.
DSC_4233
Majestatyczny Big Ben

Nie jestem największą fanką muzeów, ale to Historii Naturalnej i Muzeum Nauki odwiedziłam i było to całkiem fajne przeżycie. I ile fun’u przy robieniu głupich zdjęć wśród masy ludzi.

DSC_4377

 

Polecam każdemu spędzić chociażby dzień w Camden, niesamowity klimat, targi z pamiątkami, jedzeniem. Miejsce z pazurem.

I na koniec piękne Brighton. Jako, że byłyśmy pod koniec kwietnia plaża świeciła pustkami. Najbardziej cenię to w zwiedzaniu pięknych miejsc, brak wszędobylskich turystów.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s